TAKI SAM! czyli recenzja nowych pomocy do ćwiczeń wymowy

0

Kiedy pierwszy raz zobaczyłam karty “TAKI SAM!” najbardziej urzekły mnie ilustracje. To chyba dla mnie typowe, bo sama mam świra na punkcie grafiki, tylko nie mam na nią czasu. Ale to inny temat.

Tutaj grafika jest bajkowa – miękkie kreski, ciepłe kolory, a postaci jakby wprost wyjęte z dziecięcego rysunku. Ta stylistyka bardzo mi odpowiada.

Wstyd się przyznać ale dopiero po tym pierwszym zachwycie zaczęłam interesować się czym w ogóle są te śliczne pudełka i do czego służą. Każde z nich kryje trzy podwójne talie kart – razem 60 elementów. Pierwsze z pudełek przeznaczone jest do ćwiczeń wymowy głoski [r]po spółgłoskach, w nagłosie, śródgłosie oraz w sąsiedztwie samogłosek. Drugie zawiera materiał ćwiczeniowy do utrwalania głosek szumiących w mowie spontanicznej.

Każda z talii zawiera jedną postać, ale na każdej z nich ma ona inne atrybuty, zawierające oczywiście ćwiczoną głoskę. Dla ułatwienia karty są na odwrocie zaznaczone kolorami, aby łatwiej było je segregować i układać, to duży plus.

 

 

 

 

 

 

 

Podoba mi się, że w grze może brać udział od 2 do 10 osób, oznacza to, że karty świetnie nadadzą się do grupowych terapii logopedycznych. Grać można na co najmniej cztery sposoby. Pierwsza zabawa to porównywanie obrazków i odszukiwanie różnic jakimi się różnią (bądź nie). Drugi wzmaga od uczestników zadawania pytań do głównej osoby. Pytania te mają na celu pomóc im odgadnąć, kto ukrył się w trzymanej przez nią karcie. Wariant trzeci to odszukiwanie par kart na czas. Ostatnia opcja to szeregowanie kart tak, aby każdy następny obrazek różnił się od poprzedniego tylko jednym szczegółem.

 

Autorka wspomina, że podczas zajęć grupowych można użyć kart w rywalizacji drużynowej. W wariantach, w których potrzebne są dwie osoby, można stworzyć po prostu dwie drużyny uczniów.

Podoba mi się prostota wykonania, mocne pudełko i kreatywne spojrzenie na wykorzystanie kart do gry. Jestem przekonana, że podczas zajęć każdy z Was wymyśli jeszcze swoje własne pomysły na wykorzystanie kart.


Jeśli macie ochotę poznać karty osobiście i je przetestować, odwiedźcie stronę www.wydawnictwoneurony.pl 🙂

Share.

Napisz komentarz