Rosnę z WiR-em – część czwarta

0

Zdążyłam, na szczęście. Koniec roku jest dla mnie w tym roku jakimś niezwykle intensywnym i zabieganym czasem, ale cieszę się, że zdążyłam napisać dla Was czwartą część z naszego cyklu, który tworzę wraz z WYDAWNICTWEM WIR. Jeśli szukacie pretekstu by na moment przerwać przedświąteczne porządki, macie go przed sobą.

Czwarty rok życia dziecka to okres, w którym gwałtowanie wzrasta poziom słownictwa oraz umiejętności jego posługiwania się (czyli słowotwórstwo i syntaktyka). Dziecko w czwartym roku życia ma już zakończony proces formowania się dominacji stronnej, a my dzięki temu możemy zbadać już jego LATERALIZACJĘ.

Jeśli macie w domu czterolatka na pewno doświadczacie zjawiska “wieku pytań” – Co robisz? Wycinam. – A po co wycinasz? Żeby było ładne. – A po co ma być ładne? – Żebyśmy mieli ozdoby. – A po co nam ozdoby? I tak bez końca. To oczywiście ma swój urok i jest najlepszym narzędziem odkrywania i doświadczania otaczającego świata przez dziecko.

Czterolatek powinien budować już zdania złożone podrzędnie i współrzędnie, opisywać proste zdarzenia czy ilustracje, odpowiadać na proste pytania.

Obecnie obserwuje się wiele trudności z budowaniem dłuższych wypowiedzi u dzieci. Narrację zastępują emotikony (nomen omen prawopółkulowe), skrótowce. Nie narzekam – ja po prostu bacznie obserwuję otoczenie.

Kapitalnym ćwiczeniem budowania narracji oraz kształtowania myślenia przyczynowo – skutkowego są historyjki obrazkowe. Uwielbiam tę formę ćwiczeń, bo oprócz wspomnianych sprawności, ćwiczy koncentrację, analizę wzrokową, nawet artykulację. Znalazłam historyjki obrazkowe CO PO CZYM?, które świetnie sprawdzą się nie tylko w gabinecie, ale także podczas zajęć grupowych. Każda strona jest w formacie A4 i oprócz ilustracji ma krótkie rymowanki. Cały zestaw zawiera 12 4- elementowych historyjek obrazkowych.

Podoba mi się, że dzięki tym historyjkom możemy ćwiczyć pamięć słuchową (powtarzanie wersów wierszyków) oraz wymowę.

 

Czwarty rok życia jest doskonałym czasem by powoli zaczynać doskonalić myślenie przyczynowo – skutkowe. “Antropolog M. Tomasello formułuje taką oto tezę: “rozumowanie przyczynowe jest klejem poznawczym, nadającym spójność poznaniu ludzkiemu we wszystkich typach dziedzin specjalistycznych”. Jednakże mocno podkreśla się fakt, że samo uczestnictwo w życiu społecznym nie zapewnia zdolności do przeprowadzenia myślenia przyczynowo – skutkowego. Dziecko musi otrzymać konstrukcje językowe (przyczynowe, relacyjne, kategoryzacyjne) oraz uczestniczyć w dyskursie z innymi”*.

Aby móc dać dziecku okazję do tychże ćwiczeń, możemy sięgnąć po pomoc, którą bardzo lubię – MYŚLENIE PRZYCZYNOWO – SKUTKOWE. Uwielbiam ją przede wszystkim za ilość i różnorodność zadań. Obszerny materiał  ma na celu ćwiczenie myślenia przyczynowo-skutkowego w sposób wieloaspektowy. Służą temu zestawy historyjek kilkuelementowych (3-, 4-, 6-częściowych), pary obrazków Co – z czego?, historyjki z różnymi zakończeniami, ze skutkiem natychmiastowym lub odroczonym, tematyczne relacje czasowe i wiele innych. Znajdziemy tutaj ćwiczenia proste, o umiarkowanym stopniu trudności i te całkiem trudne. Wnętrze zawiera zarówno zadania tematyczne jak i atematyczne, kolorowe i czarno – białe. Nie jestem w stanie sfotografować Wam wszystkiego, ale wybrałam kilka typów zadań.

Wycięta i ułożona historyjka 6 – elementowa

Historyjki 3 – elementowe w linearnym przebiegu czasowym

Zadania typu przyczyna – skutek

 

Moją ostatnią propozycją stymulującą rozwój czterolatka są ćwiczenia kategoryzacji. To jedno z typowych ćwiczeń lewopółkulowych, bowiem kategoryzacja to nic innego jak analiza elementów i grupowanie ich na podstawie dostrzeżenia cech wspólnych (np.: misie do misiów, lalki do lalek, auta do aut). “Umiejętność dokonywania kategoryzacji jest wyznacznikiem poziomu sprawności intelektualnej w większości testów badających inteligencję. Nabywanie wiedzy o świecie, uczenie się reguł językowych i społecznych przebiega na podstawie dokonywanej nieustannie kategoryzacji”**. Teczka KATEGORYZACJA to kolejny bardzo obszerny pakiet, który nie pozwoli Wam się nudzić. W środku znajdują się ćwiczenia tematyczne i atematyczne, kolorowe i czarno-białe, gotowe do wycięcia oraz tekturowe plakietki. Stopień trudności rośnie z każdym zadaniem, więc pewnym jest, że teczka posłuży Wam na dłuższy okres życia dziecka.

Kategoryzacja na kolorach w oderwaniu od kształtu

Nie wyrzucajcie karty po wyjęciu plakietek – może być świetnym ćwiczeniem dopasowywania kształtów w otwory dla młodszych dzieci

Kategoryzacja tematyczna: zabawki – pojazdy

Kategoryzacja atematyczna

Analiza elementów i wykluczanie ze zbioru

W każdym z podanych zestawów znajduje się książeczka z instrukcją i przewodnikiem po kolejnych zadaniach. Nie musisz się obawiać, że nie będziesz wiedzieć jak wykonać z dzieckiem dane zadanie. Większość kart przeznaczonych jest do samodzielnego rozcięcia w domu.


Ostatnio jedna z mam, która uczęszcza na terapię logopedyczną z dzieckiem do mojego gabinetu powiedziała “to jest niesamowite, jak te ćwiczenia potrafią wpływać na mózg mojego dziecka, zmieniać go i rozwijać“. To jest prawda. Każde nasze działanie wywołuje zmiany w mózgu dzieci. I to musimy mieć zawsze na uwadze – bo jeśli można coś uczynić lepszym, czemu nie skorzystać z okazji? A jeśli nasze działania będą dla dziecka świetną ZABAWĄ, to tylko dodatkowa korzyść i zachęta.

 

* Cieszyńska J., Metoda Krakowska wobec zaburzeń rozwoju dzieci, Kraków 2013, s. 424

** Cieszyńska J., Metoda Krakowska wobec zaburzeń rozwoju dzieci, Kraków 2013, s. 421

Share.

Napisz komentarz