Psycholog radzi – moczenie mimowolne u dzieci

10

 

Bez tytułuZapraszam Was dzisiaj na nowy, nietypowy post. Nie będzie logopedyczny, a trochę psychologiczny (choć jak wiecie, te dziedziny bardzo płynnie się przenikają w większości kwestii). Temat jest ważny, choć może jeszcze zbyt mało się o nim mówi i pisze. Autorką jest młoda i bardzo zdolna psycholog Iza Łącka, która w wolnych chwilach prowadzi profil na Facebooku: Będąc młodym psychologiem. Serdecznie Was zapraszam do lektury i dyskusji w komentarzach! 🙂

Moczenie mimowolne jest bardzo często występującym zaburzeniem, które wywiera wpływ na funkcjonowanie zdrowotne, społeczne, psychologiczne i rodzinne dzieci nim dotkniętych. Stanowi to źródło stresu, niepokoju i wstydu dla dzieci oraz ich rodzin.

Rozróżniamy dwa rodzaje moczenia – pierwotne i wtórne. Z moczeniem pierwotnym mamy do czynienia kiedy od urodzenia dziecko nie opanowało jeszcze kontroli zwieracza. Natomiast o wtórnym mówimy kiedy dziecko przez ok. 6 miesięcy potrafiło kontrolować zwieracz i po tym czasie ponownie wróciło do moczenia się. Problem ten obserwuje się najczęściej u dzieci 5-7 letnich, jednak występują także takie przypadki u 11-latków i dzieci nieco starszych.
Moczenie może odbywać się w ciągu dnia (moczenie dzienne), w nocy (moczenie nocne) albo moczenie nocne i dzienne. Kolejne różnice występują w zakresie objawów towarzyszących. Mamy bowiem do czynienia z moczeniem monosymptomatycznym – czyli takim, którym nie występują dodatkowe objawy ze strony układu dolnych dróg moczowych i zaburzeń funkcji pęcherza moczowego oaz takim, któremu towarzyszą zaburzenia zachowania i zaburzenia emocjonalne.

Można wskazywać na wiele czynników moczenia mimowolnego. By było nam łatwiej uchwycić podłoże tego zaburzenia, podzielimy je na kilka obszarów. Podział nie jest oczywiście wyczerpujący, stanowi jedynie zarys ukazujący złożoność i wielość możliwych przyczyn:
1) Podłoże neurologiczne
Może być tak, że u dziecka występuje opóźnione dojrzewanie w zakresie umiejętności kontroli pęcherza co nierzadko połączone jest z pewnymi opóźnieniami w rozwoju neurologicznym. U dzieci takich obserwuje się częściej pewną niezgrabność ruchową a także zaburzenie koordynacji wzrokowo-ruchowej i percepcji (spostrzegania).
2) Wady anatomiczne
Są to wady budowy narządów takie jak np. nieprawidłowa czynność tylniej zastawki moczowodu. Nierzadko są to zniekształcenia proksymalnego odcinka układu moczowego.
3) Podłoże somatyczne
Moczenie może także występować w wielu chorobach. Cukrzyca młodzieńcza, padaczka, uszkodzenia rdzenia kręgowego lub nerwów obwodowych, guz płata czołowego, niedokrwistość sierpowata, skaza sierpowato komórkowa.
4) Podłoże emocjonalne
Problemy emocjonalne stanowią zarówno przyczynę mimowolnego moczenia się jak i towarzyszą w trakcie występowania zaburzenia. Bardzo często u dzieci, które przeżyły istotne dla niego wydarzenie, które wywołało u niego dużo stresu rozwija się moczenie mimowolne. Do tego rodzaju wydarzeń można zaliczyć: rozwód rodziców i rozpad rodziny, przeprowadzka do innego miejsca zamieszkania, hospitalizacja, bycie uczestnikiem lub świadkiem wypadku, separacja (oddzielenie) od matki, a także narodziny rodzeństwa. Ważne by wiedzieć, że czasami młodsze dzieci, najczęściej w wieku 2-4 lat, reagują moczeniem się w sytuacjach zmiany, które wymagają zaadaptowania się do nowych warunków – np.. pójście do szkoły i przedszkola, co jest dodatkowo połączone z separacją od matki i innych osób znaczących dla dziecka. Moczenie się jest pewnym regresem i zwykle ustępuje po ok. miesiącu, czyli do czasu kiedy dziecko przystosuje się do nowej sytuacji

Bardzo ważnym jest więc dokładne badanie i rozpoznanie celem postawienia trafnej diagnozy dotyczącej przyczyn mimowolnego moczenia się dziecka. Da to podstawę do szybkiej interwencji, dobrania najlepszej formy leczenia oraz uniknięcia powikłań.

Kiedy więc rozpoznajemy mimowolne moczenie się?
Zgodnie z kryteriami o moczeniu mimowolnym mówimy gdy:
Wiek dziecka, zarówno kalendarzowy jak i umysłowy, wynosi minimum 5 lat
Mimowolne moczenie się (lub zamierzone) ma miejsce minimum 2 razy w miesiącu (u dzieci do 7 lat), a minimum 1 raz w miesiącu u starszych
Wykluczenie innych zaburzeń natury psychologiczno-psychiatrycznej
Utrzymywanie się takiego stanu przez co najmniej 3 miesiące

Skutki moczenia się dla dziecka

Dzieciom, które mimowolnie moczą się, towarzyszy lęk związany z obawą przed oceną osób z otoczenia. Zaczynają one unikać sytuacji społecznych, w których mogłyby się narazić na ośmieszenie, a które stanowią istotny element integracyjny i socjalizacyjny w danym wieku (np. nocowanie u znajomych, wycieczki szkolne, spotkania towarzyskie). Mają poczucie bycia innym, gorszym, są zakłopotane. Czują się upokorzone, naznaczone. U dzieci tych pojawia się negatywny obraz siebie, niskie poczucie własnej wartości. Stają się one obsesyjnie czujne, wkładają wiele wysiłku w maskowanie tej przypadłości. Bardzo często odczuwają także poczucie winy w stosunku do rodziców.
Utrzymujący się negatywny stan psychiczny oraz towarzyszące mu emocje i przeżycia mogą doprowadzić do rozwoju zaburzeń emocjonalnych i zaburzeń zachowania. Jednymi z najważniejszych rzeczy jakie rodzice powinni zapewnić dziecku to poczucie bezwarunkowej akceptacji w trakcie diagnozy i leczenia mimowolnego moczenia się, wspierania w trudnych chwilach, dostarczaniu dziecku informacji. Ważnym by doceniać jego mocne strony i wzmacniać poczucie wartości w obszarach funkcjonowania dziecka. Warto więc zadbać także o pomoc psychologiczną celem minimalizacji następstw w zakresie zaburzeń emocjonalnych i zaburzeń zachowania.
Jak leczyć moczenie nocne?
W zależności od rozpoznania wielu specjalistów posługuje się farmakoterapią i stosowaniem technik behawioralnych. Mimowolne moczenie się jest złożonym problemem, o różnorodnych przyczynach i obrazie klinicznym, stąd niezmiernie ważna jest dokładna, indywidualna diagnoza dziecka, a tym samym zastosowanie indywidualnego postępowania diagnostyczno-terapeutycznego. Niemniej w każdym przypadku bardzo ważną rolę w terapii odgrywa psychoedukacja kierowana zarówno do dziecka jak i do jego rodziny. Stanowi to istotny element w pozytywnym przebiegu leczenia i jest najlepszym początkiem współpracy z pacjentem. Bardzo ważną rolę w leczeniu moczenia się nocnego odgrywa psychoterapia, a także poradnictwo rodzinne i (lub) terapia rodzinna – forma pracy dobierana jest w zależności od tego jaka jest przyczyna moczenia się.

Share.

10 komentarzy

  1. Anna Rzonca on

    Moja córka ma 24 lata, jest upośledzona umysłowo w stopniu głębokim, choruje na lekooporną padaczkę. Od września 2019 roku zaczęły się problemy z moczeniem – jak rozumiem jest to określane jako moczenie wtórne, gdyż do tej pory nie była pampersowana. Nie potrafię znalezć przyczyny…..ona takze mi nie powie. szukam jakichś stresujących wydarzeń – koniec wakacji! ja i mąż pracujemy w szkole, więc jak co roku poszliśmy do pracy. Pierwsze incydenty trwały kilka dni i była przerwa do połowy listopada. Potem zaś około tygodnia – dzień i noc. Teraz praktycznie trzeci tydzień Julia sika z przerwa 1-2 dniowa. Nie mam już pomysłów na reagowanie…..Ona zwykle się śmieje. Gdzie mogę szukać ratunku. Proszę o pomoc.

  2. Witam!
    Moja córeczka Oliwia ma 3,5 roku, od września chodzi do przedszkola. Wcześniej chodziła dwa lata do żłobka. Do przedszkola chodzi chętnie, lubi zajęcia, sporo opowiada, zna dzieci po imieniu i nazwisku, lubi Panie.
    Mam problem z załatwianiem się- konkretnie chodzi o siusianie. Oliwia już dość długo sama kontrolowała się, w nocy nie sika, a od kilku miesięcy nie trzeba było jej już przypominać o korzystaniu z toalety (oczywiście zdarzały jej się wpadki no, ale rzadko). Natomiast teraz już czwarty miesiąc sika w majtki systematycznie i regularnie, raz na kilka dni zawoła, ze chce i idzie do łazienki. W przedszkolu Panie uprzedzone- wysyłają ja do, WC ale co dzień i tak jedna zmiana ubranek mokra (ja Panie rozumiem, nie mam do nich o nic pretensji). W domu starałam się ja nagradzać, karać, prosić, byłam smutna jak się nie udało, wesoła jak zawołała. Bez zmian. Wygląda to tak, ze jak jej się już bardzo chce siku to widać po niej (robi dziwne pozycje itp.) pytam: Oliwka chcesz siku? Ona odpowiada oczywiście, że nie (no czasem jej się zdarzy przyznać). Potem nie może już utrzymać, zmoczy trochę spodnie majtki (nie posika się całkiem nigdy) nadal mówi, ze nie chce, nic, a nic jej to nie przeszkadza, bawi się dalej. I w sumie wygląda to tak, ze trzeba jej sie kazać załatwić. Proszę, pytam, tłumacze- doskonale rozumie, wie, ze jest problem, obiecuje sikać do ubikacji codziennie, ze będą suche majteczki itp. Itd. W nocy problemu nadal nie ma.
    Mnie obecna sytuacja już wyprowadza z równowagi, nie wiem, jak mam reagować: czy wysadzać ja na siłę czy czekać, aż może wreszcie łaskawie uda się jej zapamiętać gdzie ma się wysikać. Czy jak ja ją zmuszę do załatwienia się to mam ja nagrodzić? W sumie moim zdaniem nie ma, za co wtedy, bo wiem ze umie wytrzymać i to długo, a reagować nadal nie chce prawidłowo. Czy w ogóle sens maja z nią jakiekolwiek rozmowy na ten temat?

    Obie zrobiłyśmy się nerwowe. Nie wiem czy teraz już nie sika bo stresuję się, że znów posika majteczki..

    Moim zdaniem nie ma też żadnego problemu ze strony somatycznej raczej emocjonalna.

    Kupię sobie syropek na nerwy:) tylko proszę mi napisać jak mam się zachowywać, jak postępować?

  3. Dzien dobry! Mam dokładnie taki sam problem jak pani Monika z 31 marca! Bardzo podobnie zachowuje sie moja córka, a ma 3 lata i 3 miesiace. Nie chodzi jedynie do przedszkola i nie chodziła do żłóbka i w nocy zakładana pielucha i w nią sika. Reszta to tak samo jak u Pani Moniki. Proszę także o pomoc, co robić…juz brak czasem sił… 🙁

  4. Mam taki sam problem, jak Pani Monika, niedawno urodziłam drugie dziecko, ale jakieś 2 tygodnie po rozpoczęciu kwarantanny córka zaczela uparcie wstrzymywac mocz, potrafi iść do toalety sama i zawrócić, jak mówimy wtedy Kochanie, ale idź szybciutko na nocnik/ toaletę, bo się posiusiasz, odpowiada, że tylko tak sobie tańczy i za chwilę majtki mokre, dopiero wtedy udaje się ja zmusić do usiascia na ubikacji i wysikania się. A potem jeszcze płacz, że nie będzie przebierać zasilanych majtek… JAK REAGOWAĆ? Ona ewidentnie czuje, że chce się jej siku, to wygląda na bunt, ale może to rodzaj masturbacji dziecięcej? Nie wiem, co robić, widzę w internecie dużo takich pytań rodziców i żadnej odpowiedzi do takiej sytuacji.

  5. U mnie ten sam problem jak pani Moma, córka ma 3 lata i 4 miesiące, od ponad roku nie zdarzyło jej się posikać. Córka kilka tygodni temu zaczęła wstrzymywać mocz przez kilka godzin, widać było, że jej się chce sikać, ale twierdziła, że nie i nie pójdzie sikać. Równocześnie zaczęła dużo wypytywać kiedy będzie już można chodzić do przedszkola, czemu wszyscy chodzą w maseczkach, czemu nie możemy jechać do rodziny w odwiedziny. Od kilku dni już często korzysta z toalety, ale zaczęła sikać w majtki-1-2 razy dziennie.
    Młodsza córka ma 9 miesięcy, teraz zaczęła się szybciej przemieszczać po całym mieszkaniu, więc wymaga znacznie więcej mojej uwagi. Nie wiem czy to zazdrość, stres przez kwarantannę czy wszystko naraz..

  6. Moja córka ma 4,5 roku, nie tańczy i nic nie robi, prosto wstaje z mokrymi matkami. I mówi, że tego nie czuje, że majtki są mokre. Potrafi tak chodzić długo, jeśli nikt nie zauważy. Zaczęło się latem, po kwarantannie, byłyśmy u psychologa, robiłyśmy badania. Psycholog mówi, że to zmiany, a przedszkolanki twierdzą, że zmiany są dla wszystkich. A córka już się sika kilka razy dziennie i czasami w nocy.

  7. U nas też ten sam problem, widzę wiele podobieństw, córka też ma 3,5 roku jak skończyła 2 lata przestała nosić pampersy, wpadki się oczywiście na początku zdarzały ale później zaskoczyła, jak urodził jej się brat miała niecałe 3 lata i w ten sam dzień poszła do przedszkola pierwszy raz i zaczęło się wtórne moczenie. Później był spokój ibtreraz znów usik uje
    U nas połączone to jest z czestomoczem .Badania powiew i ust nic nie wykazało niestety. Córka też zamiast lecieć do ubikacji to mówi że tańczy, że sobie grupie choć ja ewidentnie widzę że chce sikac , dopiero jak z nią idę do toalety to wtedy dopiero załatwia potrzebę .Sama już nie wiem jak reagować, jestemjestem na skraju wyczerpania nerwowego…

  8. Witam my też mamy problem i to już bardzo długo moja córka niedługo skończy 7lat posikuje prawie co noc zdążą się też w dzień ale zadziej już nie wiem co robić wstawala w nocy co dwie godziny a rano i tak było nasiusiane ona twierdzi że nie czuję dopiero rano jak się obudzi jest jej przykro i widzę że się tego wstydzi ci robić??

  9. U nas to samo syn 5 i pół roku. Zaczol sikać do spodni. W nocy już mu pieluchę zakładam. Lecz z przeczkola posikane. Nie wiem jak pomóc.

Napisz komentarz