PREZENTOWNIK CZ.2 – ZABAWKI DLA MALUCHÓW

0

Tik, tak, tik, tak… też to słyszycie? Dzieci odliczają dni do Świąt i Mikołajek, a my mamy coraz mniej czasu, aby pomyśleć o prezentach. Ja także śpieszę się z wpisami z cyklu “Prezentownik”, żeby zdążyć na czas podsunąć Wam moje pomysły i propozycje.

Kiedy zajrzałam do sklepu TU-MAMO.PL od razu wiedziałam, że nie opuszczę go z pustym koszykiem. Zresztą zobaczcie sami – mnóstwo cudownych, drewnianych zabawek, które aż proszą się, żeby je kupić. Wybrałam coś dla moich dziewczyn (18 miesięcy), a także jedną rzecz, która jest dla nich jeszcze nieco za trudna, ale spokojnie poczeka, a być może Was oczaruje już dziś 🙂


Zaczynamy od niej właśnie – to drewniana układanka DOPASUJ OBRAZEK z motywem… Krecika! Tak, ja też nie mogłam uwierzyć, że nie ma tam postaci z popularnych obecnie bajek, które wręcz “wyskakują już z lodówki”. Ale od początku – co to właściwie jest? To drewniana plansza, na której znajduje się 36 kwadratowych obrazków.

Obrazki są jakby żywcem wycięte ze znanego nam “Krecika”

6 z nich (poukładanych z lewej strony) przedstawia 6 różnych sytuacji z bajki. Pozostałe 30 obrazków to elementy występujące na wspomnianych 6 ilustracjach. Zadaniem dziecka jest dopasowanie elementów do sytuacji na obrazku.

My na razie tylko bawimy się obrazkami i nazywamy poszczególne elementy. Jednak starsze dzieci (powyżej 3 roku życia) mogą już doskonalić analizę wzrokową i dopasowywać elementy do sytuacji. Układankę można też wykorzystać do bardziej kreatywnych i rozwojowych zabaw, np.:

  • Wybieramy 1 obrazek sytuacyjny, pokazujemy go przez 5 sekund i zasłaniamy. Zadaniem dziecka jest odnaleźć wszystkie pasujące do niego obrazki z pamięci.
  • Losujemy 3 obrazki z przedmiotami i staramy się zbudować jak najdłuższą wypowiedź na ich bazie (ćwiczenie narracji).

Zabawka jest w całości wykonana z drewna. Zabawa z nią doskonali analizę i syntezę wzrokową dziecka, ćwiczy koncentrację i uwagę, pobudza do tworzenia dłuższych wypowiedzi. Bardzo podoba mi się, że wszystkie obrazki układamy tutaj tylko w kierunku od lewej do prawej strony. Znajdziecie ją klikając tutaj: KLIK!


Druga propozycja jest już idealna dla dzieci w wieku moich Córek – to SORTER – KSZTAŁTY I KOLORY. Jeśli na pierwszy rzut oka wydaje Ci się, że to kawałek banalnej zabawki, to uprzedzam – jesteś w błędzie 🙂

Na początek wygląd – wykonanie jest naprawdę bardzo precyzyjne, a kolory – boskie! Zupełnie inne barwy niż nasze dotychczasowe drewniane zabawki. Wybrałam ten sorter, ponieważ pomaga on dzieciom doskonalić koordynację na linii oko – ręka, ćwiczy sprawność manualną i małą motorykę, uczy koncentracji i skupienia.

Do rączki – gdzie taki sam? – cyk! na patyczki

To jednak nie wszystko – ten sorter zawiera 5 różnych figur geometrycznych – koło, prostokąt, trójkąt, kwadrat, pięciokąt. Każda z figur ma o jeden otwór więcej, a wszystkie należy nakładać na odpowiednie miejsce (z taką samą ilością patyczków do nakładania).

Jako logopeda nie mogę się jednak oprzeć, by nie spojrzeć na niego nieco bardziej terapeutycznie. Popatrzcie – mamy 5 różnych figur w 5 różnych kolorach. Każda figura występuje w 4 egzemplarzach, to daje nam 2 identyczne zestawy figur dla rodzica i dziecka. Co z tego? Ano to, że możemy dzięki temu ćwiczyć:

  • Powtarzanie, kontynuowanie i uzupełnianie sekwencji.

Mały bunt na pokładzie w tle 🙂

  • Pamięć symultaniczną i sekwencyjną (klocki można zasłonić dużym pudełkiem lub kilkoma mniejszymi).
  • Kategoryzacje – poniekąd już sam sorter je zakłada, jednak można kategoryzować klocki na stole, bez podstawy sortera.
  • Naśladowanie wzorów zbudowanych z klocków (z pamięci lub wzrokowo).

To nie jest mało, musicie przyznać sami. Moje Córki są żywo zainteresowane sorterem i muszą się nieźle namyśleć jak to zrobić, żeby wszystko do siebie pasowało. Ale o to właśnie chodzi! 🙂 Sorter możecie zobaczyć tutaj – KLIK!


Na koniec kapitalne PUZZLE MELISSA & DOUG dla maluchów. Właściwie możecie się zdziwić na pierwszy rzut oka, czemu polecam Wam puzzle, których pełno wszędzie. Te jednak są inne, zobaczcie:

To drewniana układanka, ale z… sensorycznymi elementami! Wybrałam zwierzęta wiejskie, bo te są ostatnio największą fascynacją moich dzieci. Każde ze zwierząt oprócz tego, że jest wykonane z drewna, ma doklejone adekwatne do siebie futerko. To świetna możliwość – dziecko może dotknąć szorstkiej sierści konika, mięciutkiej krówki, baranka, kaczki.

Dzięki temu, że każde z zwierząt pokryte jest materiałem o innej fakturze, maluchy nie tylko lepiej je poznają, ale i rozwijają swój zmysł dotyku. Zabawka w całości wykonana jest z dobrej jakości drewna, futerko ze zwierzątek nie sypie się i nie odrywa.

To kolejna zachęta do mówienia – są zwierzątka, więc od razu próbujemy naśladować ich odgłosy. Pokazujemy gdzie jest oko, gdzie noga, gdzie brzuszek. Wkładamy w odpowiednie otwory, kombinujemy rączkami i manipulujemy nimi.

Moje Córki mówią, że zwierzątka są ‘MIMI’ – u nas to słowo oznacza po prostu ‘miłe, mięciutkie’ 😀


Kolejna część PREZENTOWNIKA pojawi się już pod koniec tygodnia – przygotowałam dla Was kapitalne zabawki, które sprawdzą się w zabawach tematycznych. I o nich także traktować będzie kolejny tekst. Mam nadzieję, że dziś podpowiedziałam Wam kilka pomysłów. Koniecznie odwiedźcie sklep TU-MAMO.PL, bo nawet jeśli nie zainteresowały Was moje propozycje, jest tam tysiąc innych równie fajnych zabawek. Mikołaje – do dzieła! 🙂

Share.

Napisz komentarz