Pozwól mi uczyć się mówić

4

Chcesz, żeby Twoje dziecko było zdrowe, pojedzone, miało ładne ubranka i wszystko czego potrzebuje do szczęścia. Chcesz też zapewne by potrafiło pięknie mówić, kiedy przyjdzie na to pora. Pozwól mu więc uczyć się tej mowy. Dziś mam dla Ciebie wskazówki, co robić by ułatwić Maluchowi jej rozwój, ale mam także zakazy, których musisz absolutnie przestrzegać.

Zaczniemy od wskazówek. Jeśli wprowadzisz je w życie, bądź pewna, że na pewno nie zaszkodzą Twojemu dziecku, a mogą tylko przyczynić się do prawidłowego rozwoju jego mowy. Jedziemy:

  1. Dużo czytajcie – na początek polecam Wam przede wszystkim krótkie, rytmiczne wierszyki. Mała objętość tekstu nie zdąży znużyć maluszka, a rytmiczność i melodyjność wypowiedzi przykują jego uwagę. Podczas czytania pokazuj dziecku ilustrację w książeczce, staraj się także, by mogło swobodnie oglądać Twoje usta podczas czytania. Zadbaj, by w tle nic nie rozpraszało dziecka. Takie sesje możecie spokojnie urządzać sobie już od 1 roku życia, choć samo czytanie dziecku możesz praktykować od pierwszych jego dni życia.
  2. Nazywaj świat – często bierz maluszka na ręce, pokazuj mu różne przedmioty, opowiadaj o nich używając prostych zdań oraz rzeczowników w mianowniku. Zamiast trudnych słów, wypowiadaj wyrażenia dźwiękonaśladowcze (O! BUM BUM!). Jeśli dziecko nie ma jeszcze 10 miesięcy i nie wskazuje samo palcem, możesz brać jego prawą rączkę i wskazywać jego paluszkiem na przedmioty, o których mówisz.
  3. Zachęcaj do powtarzania – jeśli Twoje dziecko siedzi już samodzielnie, sadzaj go przed sobą (na kolanach lub w krzesełku). Powtarzaj melodyjnie samogłoski, przeciągaj je by jak najdłużej brzmiały. Rób to emocjonalnie, dodaj wyrazistą mimikę twarzy. Zachęcaj dziecko, by próbowało powtarzać po Tobie. Uczcie się naśladować gesty – gdzie sroczka kaszkę ważyła, jak boli głowa, gdzie oko, brawo.
  4. Pozwól odkrywać nowe smaki – nie będę tu pisać o diecie dziecka, bo nie jestem w tym ekspertem, ale kiedy tylko zaczniesz rozszerzać ją dziecku, nie karm go tylko papkami. Zamiast miksować, zgnieć na mniejsze kawałeczki. Po kilku próbach, spróbuj pokroić w miękką kosteczkę. Za jakiś czas daj spróbować skórkę chleba, kawałeczek banana czy gruszki. Oczywiście zawsze rób to pod pełną kontrolą, aby uniknąć zaksztuszenia. Nawet nie wiesz, jak świetnym ćwiczeniami artykulacyjnym, które przygotowuje mięśnie do prawidłowej wymowy w przyszłości jest żucie, gryzienie, odgryzanie.
  5. Ucz picia z otwartego kubka – to genialne ćwiczenie warg oraz języka. Obleje się? No to co z tego? Musi próbować. Jakiś czas temu PISAŁAM DLACZEGO NIE WARTO UCZYĆ PICIA Z KUBKÓW NIEKAPKÓW. Naukę picia z otwartego kubka (np. Reflo Smart Cup) możesz zacząć z powodzeniem u rocznego malucha.
  6. Pozwól odkrywać – niech Twoje dziecko dotyka różnych faktur i przedmiotów, pozwól mu chodzić bosymi stópkami, smakować nowych smaków, poznawać nowe dźwięki wydawane przez różne przedmioty, zapachy.
  7. Mów, mów i jeszcze raz mów – ale nie tak o, po prostu. Mów świadomie – buduj proste zdania, używaj rzeczowników w mianowniku, stosuj wyrażenia dźwiękonaśladowcze, mówiąc staraj się o kontakt wzrokowy z dzieckiem.

Już wiesz co warto robić, aby mowa Malucha mogła mieć jak najlepsze warunki rozwoju. To jednak dopiero połowa dzisiejszego tekstu. Mam dla Ciebie też kilka wskazówek – zakazów, czyli rzeczy, których absolutnie musisz się wystrzegać:

  1. Nie wpychaj smoczka na siłę – opowiem Ci sytuację, którą zobaczyłam ostatnio w kościele. Mama z dzieckiem, na oko około rocznym. Trochę na rękach, trochę raczkuje, generalnie – grzeczny maluch. Do niebieskiej bluzy przypięty ma jednak łańcuszek ze smoczkiem. Dziecko jest żywo zainteresowane, nie płacze, nie złości się. Wypluwa smoczka, ewidentnie nie potrzebuje go. Co robi mama? Za każdym razem CIACH do buzi! O matko… Jak ten maluszek ma ćwiczyć mówienie po swojemu, “brumbanie” wargami, parskanie, śmianie się, cokolwiek! Z korkiem w buzi? Sorry, ale nie.
  2. Wyłącz telewizor – nie wiem czy o tym wiesz, ale dzieci do 2 roku życia, nie powinny nawet przebywać w pomieszczeniu, w którym włączony jest TV, a co dopiero oglądać. Pierwsze bajeczki możesz pokazać maluchowi po 2 urodzinach. Wyłącz TV nawet jeśli jest w tle, a dziecko nie zwraca na niego uwagi. Nie dawaj tabletu, smartfona, z grających zabawek wyjmij baterie. Uwierz – wysokie technologie powodują blokadę lewej półkuli, która odpowiada za rozwój mowy. Nawet nie wiesz jak wiele dzieci, które trafiają do gabinetów, ma problemy z brakiem rozwoju mowy, spowodowany właśnie użytkowaniem od najmłodszych lat ogromnej ilości wysokich technologii. I nie bój się – dziecko będzie umiało uruchomić laptopa i nie zrobisz z niego dzikusa. Więcej o wpływie wysokich technologii na rozwój mowy przeczytasz TUTAJ.
  3. Nie wyręczaj – ja wiem, że boisz się, że się przewróci. I obie wiemy, że jak Ty nakarmisz to wtedy sobie poje i może nawet bluzeczka się nie ubrudzi. A jak już podasz misia Ty, to na pewno zrobisz to szybciej niż dziecko. Ale ono chce SAMO. Zapamiętaj fakt, że mózg uczy się poprzez działanie. Żeby się czegoś nauczyć, dziecko musi próbować, potykać się, wstawać, próbować od nowa. Tylko wtedy jego komórki mózgowe pracują na najwyższych obrotach. Jakiś czas temu rozmawiałam z mamą trzylatka, który do tej pory nie miał nożyczek w ręce “bo zrobi sobie krzywdę”. Na litość! Przecież są bezpieczne nożyczki dla dzieci, przecież możesz trzymać jego rękę na początku, przecież możesz być obok. Pozwól mu się rozwijać!
  4. Poświęcaj czas – w domu możesz bawić się z dzieckiem tak, aby podczas zabawy stymulować jego rozwój. Niejednokrotnie pisałam o zabawach z przedmiotów codziennego użytku, które możesz wykorzystać. Gwarantuję Ci, że czas spędzony z dzieckiem zaowocuje. Pisałam o tym TUTAJ, TUTAJ i na przykład TUTAJ.

Bądź świadomym rodzicem. Wstydem nie jest nie wiedzieć – nie każdy musi znać się na rozwoju dzieci. Ważne, żeby szukać, czytać, chcieć się dowiedzieć. Jeśli moje podpowiedzi pomogą Ci chociaż trochę, będzie to dla mnie najlepsza nagroda.


Na dzisiaj to tyle – nie będę się rozpisywać, bo kończy mi się gotować obiad, a jak znam życie Tobie także 🙂 Biorę się za pisanie kolejnego artykułu, w którym pokażę Ci fajne pomoce dla dwulatków, mam nadzieję, że niebawem go skończę.

  • Jeśli chcesz być ze mną w stałym kontakcie, zapraszam Cię na mój INSTAGRAM.
  • Codziennie także jestem z Tobą w kontakcie na FACEBOOKU.
Share.

4 komentarze

  1. Ja się do wszystkich porad stosuję i stosowałam, a mój dwulatek (tak jak wcześniej jego brat) mało mówi “po polsku”. Po swojemu to mówi sporo, ale zupełnie niezrozumiale. Czytamy, śpiewamy, robimy miny, ale nie bardzo działa ;). Bardzo dużo rozumie, ale mówić poprawnie (jak na swój wiek) nie mówi. Sporo dałam mu czasu, bo starszy syn też późno mówił (był na terapii), ale w sierpniu idziemy do logopedy, bo już uważam, że trzeba mu pomóc profesjonalnie 😉

  2. Dzien dobry, moj 8 miesieczny synek mial dwa tygodnie temu podcete wedzidelko. Ogolnie od miesiaca siedzj samodzielnie od trzech tyg raczkuje, a teraz uparcie staje na nozkach. Wydaje dzwieki eeee aaaa eeeej heeej i od kilku dni bardzo duzo buczy wargami i wydaje przy tym takie abu abuuuu abuuu. Mowi tez ggg i kkk. I chyba tyle. Kilka razy powiedział ba, me, ma. Zastanawiamy sie co z tym gaworzeniem, czy powinniśmy sie niepokoic. Jedna opinia logopedy zeby dac mu jeszcze miesiac, inna zalecila zabawy slowno ruchowe i kazala sie pokazac za dwa trzy miesiące jesli sie nic nie zmieni. Bede wdzieczna za odpowiedź. Dodam.ze reaguje na imie, rozumie nie wolno, bawi sie ze mężem z chowanego i szuka go po glosoe. Dobrze sobie radzi z pokarmami, rozszerzaniem diety blw, jedzeniem lyzeczka. Pozdrowienia

  3. Magdalena Rybka on

    Pani Lidio, proszę skontaktować się z logopedą pracującym Metodą Krakowską. Zdiagnozuje on Synka i pokaże jak stymulować go lewopółkulowo, aby pobudzić rozwój mowy.

Napisz komentarz