Nauka czytania – część pierwsza

0

Zgodnie z Waszymi życzeniami, rozpoczynamy dzisiaj cykl artykułów poświęconych nauce czytania Metodą Symultaniczno-Sekwencyjną®. Przyjrzymy się teorii, ale w bardzo praktycznym ujęciu. Spróbuję pokazać Ci moje pomysły, ale też chętnie zobaczę Twoje. Jednym słowem – burza mózgów! Mam nadzieję, że rozwieję wątpliwości, odpowiem na pytania, podpowiem jak działać w domu, a przede wszystkim, że skorzystają na tym Nasze Maluchy. Do dzieła!

Nauka Czytania Metodą Symultaniczno-Sekwencyjną® jest jednym z elementów tzw. Metody Krakowskiej. Została stworzona przez profesor Jagodę Cieszyńską i jest wykorzystywana w terapii dzieci z zaburzeniami komunikacji językowej, ale także jako fantastyczna stymulacja, rozwój i zabawa dla dzieci bez zaburzeń rozwojowych. Metoda składa się z etapów i zasad, których przestrzeganie jest niezwykle istotne (ale o tym w kolejnych postach).

Właściwie jednak – dlaczego warto uczyć czytać i co ma nauka czytania do terapii logopedycznej?

  • Nauka czytania rozwija mózg – wpływa na mózgową organizację funkcji językowych, pobudza do wzrostu środkową część spoidła wielkiego (łączącego półkule mózgowe i odpowiedzialnego za przesyłanie informacji między nimi) – istmus.
  • Dzięki nauce czytania zwiększa się pojemność tzw. pętli fonologicznej – pamięci krótkotrwałej informacji językowych.
  • Nauka czytania to świetny sposób na jak najlepszy rozwój językowy Twojego dziecka. Wspólnie możecie ją zacząć już od 3 roku życia dziecka (u dzieci z problemami rozwojowymi zaczynamy wcześniej, jak najszybciej, ale są to wówczas działania dobrane przez terapeutę).
  • Dziecko, które nauczy się czytać przed pójściem do szkoły, ma szansę na dużo efektywniejsze rozpoczęcie nauki szkolnej.
  • Umiejętność czytania pomaga dzieciom w budowaniu poczucia pewności siebie, wiary we własne możliwości.
  • Dziecko, które podczas rodzinnych uroczystości (to tylko przykład) pochwali się przed rodziną poprawnie odczytanym króciutkim zdaniem lub tekstem, czuje się dumne, zdobywa pochwały, a przez to motywację do dalszych ćwiczeń.
  • Posiadając umiejętność czytania, Mały Człowiek zdobywa narzędzie, dzięki któremu ma szansę rozwijać swoje talenty i umiejętności (już wtedy może wybierać książeczki o tematyce zbliżonej do własnych zainteresowań).
  • Nauka czytania jest sposobem na twórcze i efektywne spędzenie czasu pomiędzy rodzicem a dzieckiem.
  • To sposób na nudę  (a jak wiadomo dzieci często mówią „nuuuuudzi mi się”).
  • Wczesna nauka czytania jest jednym z elementów mojej terapii opóźnionego rozwoju mowy.
  • To sposób na zastąpienie TV i smartfona 🙂 .

Argumentów popierających naukę czytania jest – co widać – wiele. Przejdźmy więc dalej, dlaczego nauka czytania sylabami? Każdy z nas (a na pewno większość) uczony był w szkole głoskami i wszyscy umiemy czytać. Po co więc wprowadzać nowe metody? Ano właśnie. Kiedy my byliśmy na etapie nauki szkolnej, nasze mózgi pracowały inaczej i funkcjonowały w innym świecie. W świecie bez telewizji (a na pewno nie w takiej ilości jak dziś), tabletów, smartfonów, kolorowych i świecących billboardów na ulicach, emotikonek w komunikatorach tekstowych. Dziś mózgi dzieci funkcjonują w zupełnie innym środowisku, w całkiem inny sposób analizują i dokonują operacji. W inny sposób przyswajają wiedzę. Inne techniki są dla nich łatwiejsze.  Dlatego też powstają próby weryfikacji dotychczasowych metod, ich efektywności. Sylaba jest najmniejszą cząstką posiadającą znaczenie. Zauważ, czy słyszałaś dziecko, które zaczyna mówić głoskami? Nie. Każde dziecko rozpoczyna od powtarzania sylab. Sylaby są dla dzieci pierwsze, najłatwiejsze do przyswojenia i podstawowe. A teraz powiem coś jako praktyk – wiem i widziałam jak szybko dzieci są w stanie przyswoić sobie sylaby i zacząć czytać. I to jest niesamowite i zawsze robi na mnie duże wrażenie.

Symultaniczno-Sekwencyjna Nauka Czytania® jest oparta na badaniach neurobiologicznych, na najnowszych odkryciach dotyczących działania i pracy mózgu ludzkiego. Każdy z jej elementów jest ważny, tak samo jak ich kolejność. Wszystkie etapy i elementy naśladują rozwój językowy dziecka zdrowego.  Podczas nauki czytania (to kolejny argument do listy powyżej), powstają w mózgu nowe połączenia neuronalne. Powoduje to lepszą i wydajniejszą pracę tego organu w życiu dziecka (neurony nie powstaną podczas leżenia przez TV ), a to jest przecież niezwykle istotne! Podczas nauki czytania umacniają się także obszary łączące obie półkule mózgu – dzięki temu procesy myślenia, analizowania, porównywania, odbioru i tworzenia informacji, będą przebiegały sprawnie, szybko i bardzo efektownie.

Powiesz – OK, ale po co zaczynać tak wcześnie? Nie można zaczekać do pierwszej klasy ?”. Można. To Twój wybór i Twoja decyzja. Nikt nikogo nie zmusza. Zacząć jak najwcześniej warto dlatego, że mózg dziecka im młodszy, tym bardziej podatny na jakiekolwiek zmiany (to zjawisko tzw. „plastyczności”). Oznacza to, że im dziecko będzie młodsze, tym nauka czytania będzie przebiegać szybciej, sprawniej i bardziej efektywnie. Ponadto, nauka czytania choć nazywa się tak poważnie, jest w gruncie rzeczy zabawą. ZABAWĄ!  Dziecko dopóki nie ma świadomości, że coś przyswaja, powtarza, utrwala, uważa to za zabawę. To dla niego przyjemność. A tylko rzeczy, które są dla naszych mózgów miłe i przyjemne, są przyswajane szybciej i z ochotą. No i efekty mamy wtedy szybciej, a to nas – rodziców – też motywuje do dalszej pracy z dzieckiem.

Przygotowując się do rozpoczęcia nauki czytania z dzieckiem, musisz pamiętać o kilku zasadach. Po pierwsze, tylko wielkie litery i czcionka bezszeryfowa (np.: Arial). Po drugie, zawsze nowe materiały i pomoce – część z nich będę wrzucać na bloga ja, część musicie tworzyć sami. Pamiętaj, używanie w kółko jednej pomocy, stanie się szybko nudne i nieciekawe dla dziecka. A to szybko zaprowadzi do zniechęcenia i nic z naszych „czytających” planów. Po trzecie, nigdy nie dzielimy wyrazów ani sylab na głoski. Po czwarte, obiecaj sobie systematyczność i dyscyplinę. Ustal porę dnia, w której będziecie się bawić (wiesz dlaczego unikam już słowa „uczyć”, prawda?).

Tutaj możecie pobrać „kalendarz” ćwiczeń – w każdym okienku zapisz datę, kiedy udało Wam się poćwiczyć. Umówcie się, że za ładne ćwiczenia przyklejacie tam naklejkę/ rysujecie serduszko itp.

W kolejnych dwóch artykułach na blogu (“Nauka czytania część druga”, “Nauka czytania część trzecia”) możesz przeczytać instrukcję od czego zacząć. Jeśli jednak chcesz dokładnie poznać wspomnianą metodę, koniecznie zakup podręcznik dla rodziców i nauczycieli “Kocham uczyć czytać”.

 


Share.

Komentarze wyłączone.