Na co zwrócić uwagę kiedy dziecko idzie do szkoły?

0

Stało się. Miś został na półce w pokoju. Dom ogarnęła cisza – resoraki nie zjeżdżają po schodach, nikt nie krzyczy, że chce jeść, pić, siku, że kolanko zdrapane. Siedzisz w pustej kuchni z kawą w ręce. Twoje maleństwo poszło do szkoły.

Nawet jeśli przesadziłam z tą kawą 😀 to być może właśnie Ty jesteś dziś w takiej sytuacji. I chociaż sama nie byłam jeszcze w takiej, to staram się poczuć to co Ty czujesz. Boisz się, czy sobie poradzi. Czy jest na tyle mądre, żeby sprostać zadaniom, z jakimi czekają nauczyciele. Czy da radę. Czy potrafi… Nie dziwię Ci się. Nowa sytuacja ma prawo napawać Cię lękiem. Powiem więcej – jestem przekonana, że za kilka lat będę czuła to samo, co Ty dziś.

Żeby jednak chociaż trochę pomóc Wam przejść przez ten trudny przeskok, podpowiem Ci na co zwrócić uwagę już dziś. Pokażę jak zrobić przegląd umiejętności dziecka, aby zorientować się, czy nic nie wymaga naszej interwencji.

Na pewno zależy Ci, aby Twoje dziecko zdobywało jak najlepsze wyniki w nauce, ale także, a może przede wszystkim, aby dobrze czuło się w szkole. Będzie miało taką szansę, jeśli będzie radziło sobie ze stawianymi przed nim wyzwaniami. Warto zatem przed rozpoczęciem nauki szkolnej dokładnie sprawdzić, czy nie należy nad czymś dodatkowo popracować, aby dziecku lepiej i łatwiej się uczyło, po prostu. Przyjrzymy się kilku sferom rozwoju dziecka, które mają szczególne znaczenie w procesie nauki szkolnej.

Na początek sprawdź lateralizację dziecka, czyli dominację stronną oka, ucha, ręki oraz nogi. O tym czym jest lateralizacja i dlaczego ma na nas tak duży wpływ przeczytasz tutaj – klik!, a o tym jak ją sprawdzić tutaj – klik!. Znajomość lateralizacji dziecka jest bardzo ważna i ma wpływ na sposób i metody uczenia się.

Jeśli Twoje dziecko jest już dzieckiem „czytającym”, to sprawdź jak radzi sobie z czytaniem – czy czyta już płynnie, czy jeszcze nie? Czy zdarza mu się pomijać litery w wyrazach lub wyrazy w zdaniach? Czy czyta ze zrozumieniem i po przeczytaniu potrafi opowiedzieć Ci o czym czytało? Czy nie ma problemu z odczytywaniem dwuznaków? No i popatrz – niby banalna umiejętność, a jednak tyle można napotkać w niej trudności…

A teraz pisanie. To umiejętność wtórna w stosunku do czytania. Często jest tak, że problemy w czytaniu odzwierciedlają się również w piśmie dziecka. I tak, jeśli uczeń czyta zbyt szybko, chaotycznie, a przez to „gubi” głoski lub wyrazy, to tak samo może dziać się w piśmie dziecka. Warto także zwrócić uwagę na wygląd pisma – ja często spotykam się z literkami pisanymi bardzo niestarannie i w pośpiechu. Trzeba nad tym wówczas popracować!

W piśmie odzwierciedla się jeszcze jeden aspekt – wymowa dziecka. Dobrze jest uważnie jej się przyjrzeć. Jeśli dziecko pomija jakieś głoski w wymowie, nie wymawia ich zupełnie, to tak samo może zapisywać wyrazy. Jeśli zamiast szyszka mówi ‘syska”, bo nie potrafi wymówić głosek dziąsłowych, to często tak samo ten wyraz zapisze, choć wie jak powinien on wyglądać poprawnie. Jeśli uczeń ubezdźwięcznia, a więc nie wymawia głosek dźwięcznych (np.: tom- dom), to także może być widoczne w jego piśmie. Zobaczcie, jak wiele rzeczy jest ze sobą powiązanych. Rozwój dziecka to suma wielu aspektów i dróg. Jedna zawsze wpływa na drugą, a problemy w jednej sferze zawsze mają swoje konsekwencje w kolejnych.

Dziecko, które rozpoczyna swoją przygodę ze szkołą musi mieć prawidłowy chwyt trójpalcowy. Powinien on pojawić się u dziecka w wieku 4,5-6 lat. Dziecko, które nie posługuje się nim jeszcze, będzie miało kłopoty z rysowaniem, zamalowywaniem powierzchni, nauką pisania, kolorowaniem.

W nauce szkolnej niezbędny jest prawidłowo funkcjonujący słuch fonemowy. To nic innego jak zdolność różnicowania głosek języka polskiego. Aby go sprawdzić, weź dwa pluszaki, które będą „mówiły” do dziecka. Pierwszy niech powie „lubię czekoladę”, a drugi „lubię cekoladę”. Poproś dziecko, aby wskazało, który z nich się pomylił. Inne próby jakie możecie wykonać to np.: bułka-półka, kiełbasa-kiełbaza, Basia-basa, tomek-domek, pączek-pącek.

Sprawdź także dużą motorykę dziecka – czy sprawnie biega, wchodzi i schodzi ze schodów, czy radzi sobie z samodzielnym ubraniem kurtki, butów. Czy nie sprawia mu trudności jazda na rowerze, podskakiwanie na jednej nodze, gra w piłkę? Te wszystkie umiejętności będą mu także bardzo potrzebne w nauce szkolnej.

Ok, a co z pamięcią? Co do tego wszyscy mamy pewność – sprawnie funkcjonująca pamięć jest absolutnym fundamentem nauki. Sposób sprawdzenia funkcjonowania pamięci symultanicznej i sekwencyjnej dziecka znajdziecie tutaj – klik!


Wskazówki macie, teraz śmiało zróbcie porządny „przegląd” umiejętności Waszych Maluchów. Pamiętaj, zawsze można wszystko doszlifować. Najważniejsze to znaleźć kłopot i chcieć się go pozbyć. Jeśli nie chcesz sprawdzać poszczególnych sfer rozwoju dziecka samodzielnie, możecie także skorzystać z konsultacji logopedycznej.

Czy Wy macie dzisiaj swój ważny pierwszy dzień w szkole? A może to już za Wami i chcesz podzielić się ze mną tym jak to się u Was odbyło? Czekam na Twój komentarz 🙂

Share.

Napisz komentarz