Lewopółkulowa układanka manipulacyjna

3

Jakiś czas temu na Facebooku pokazałam Wam zdjęcie nowych układanek do ćwiczeń lewej półkuli mózgu. Odzew był natychmiastowy – morze lajków, komentarzy i przede wszystkim mnóstwo pytań w wiadomościach prywatnych. A każde z nich brzmiało podobnie – “co to jest, gdzie mogę to kupić?“. No to Wam powiem, a co!

Kiedy pierwszy raz znalazłam przez przypadek sklep Blue – Sky, od razu zwróciłam uwagę na fakt, że wszystkie ich pomoce wykonane są z drewna. Tak już mam, że strasznie lubię pracę z materiałami drewnianymi i zawsze zwracam na nie uwagę. Tak było też tym razem. Zaczęłam szukać. Poznałam genezę firmy – tworzonej przez ludzi, którzy sami mają dziecko, które wymaga terapii. Przeczytajcie zresztą sami fragment historii opisanej przez właściciela i pomysłodawcę:

Zanim na świat przyszedł mój syn uważałem, iż zabawki, które wyposażone są dźwięki i światełka wspaniale stymulują rozwój dziecka. Jednak, kiedy zacząłem się bacznie przyglądać wspomnianym wynalazkom, nieco się przeraziłem. Głośno grające, świecące ostrym światłem zabawki, które w ostatecznej ocenie były złej jakości, wykonane ze sztucznych materiałów (najczęściej był to plastik), powodowały, że czułem dyskomfort i rozdrażnienie. Widząc tak delikatną istotę zupełnie zmieniłem swoje stanowisko. Stwierdziłem, że nie są to odpowiednie przedmioty dla dziecka, które jest wrażliwe na wszelkie bodźce. Dla dziecka, które potrzebuje delikatnej stymulacji, by prawidłowo się rozwijać. (…)

To był właśnie zalążek pomysłu, by tworzyć pomoce dla mojego synka, z którym od 12 miesiąca życia uczęszczamy na terapię logopedyczną, związaną z niedosłuchem. Obecnie moje pomoce edukacyjno – rozwojowe tworzę z myślą o dzieciach i ich rodzicach, a także terapeutach, czy logopedach, ponieważ z doświadczenia wiem, jak wygląda praca z dzieckiem w terapii. Staram się tak opracować daną pomoc, by jej zastosowanie miało szerokie spektrum. Istotne jest również dla mnie to, by moje pomoce były poprawne także pod względem merytorycznym i dydaktycznym, dlatego też zasięgnąłem porad specjalistów, co więcej sam sukcesywnie poszerzałem swoją wiedzę.

Źródło: https://www.blue-sky.com.pl/pl/i/Historia-firmy/8

Nie zastanawiałam się długo i zamówiłam swoją LEWOPÓŁKULOWĄ UKŁADANKĘ MANIPULACYJNĄ. Jeśli myślisz, że kurier przywiózł mi małe, zgrabne pudełeczko, to jesteś w błędzie. To było wielkie i ciężkie pudło! Nazwa jest myląca – to nie jest jedna układanka, to cały lewopółkulowy system układanek. A jeśli wszystko wykonane jest z drewna, to tylko się domyśl ile waży taka przesyłka. Chociaż nie muszę, naprawdę chcę, bardzo chcę Wam to wszystko pokazać. Chcę pokazać Wam rzeczy, które warte są swojej ceny i “zachodu”. Rzeczy, które prawdopodobnie nigdy Wam się nie zniszczą.

 

 

Nie byłam w stanie uchwycić ich wszystkich na jednym zdjęciu. Jeśli chcesz zobaczyć jak wygląda cały pakiet po wyjęciu z pudełka, musisz kliknąć TUTAJ. Ja starałam się zrobić zdjęcia tak, by pokazać Wam estetykę produktów, ich precyzyjne wykonanie, a przede wszystkim możliwości użycia. Zdaję sobie jednak sprawę, że dzisiejszy artykuł jest zaledwie jedną trzecią (tak myślę) prezentacji możliwości tych układanek, więc na pewno będę Wam je jeszcze niejednokrotnie pokazywać na moim FACEBOOKU, INSTAGRAMIE czy tutaj na blogu.

 

 

Cały zestaw zawiera 3 grube, drewniane plansze do układanek – dwie do kulek – wtyczek oraz jedną do kulek – wkrętek. Oprócz tego znajdziesz tam 16 kulek wtyczek (zielone, niebieskie, czerwone, żółte), 16 kulek wkrętek (czarne, białe, różowe, brązowe), 16 figur (trójkąty, kwadraty, prostokąty, sześciokąty), dwie deseczki z otworami do układania sekwencji oraz 16 kołków i gumki recepturki. W pakiecie są też plansze z wzorami zarówno do kulek wtyczek, kulek wkrętek oraz do wzorów z gumek recepturek.

 

 

Jakby tego było mało, pomoc zawiera kartoniki z kolorami, figurami, liczbami, schematy do nauki cyfr oraz prawej i lewej strony (tego nie ma u mnie na zdjęciach ale znajdziecie na stronie producenta). Karty możesz wykorzystać nie tylko w nauce czytania, ale także w ćwiczeniach kategoryzacji wg kształtów, kolorów, w ćwiczeniach kodowania (każdy kolor ma inny symbol).

 

 

Pomoc służy przede wszystkim do wszelkiego rodzaju układanek lewopółkulowych, a więc układania wzorów element po elemencie w kierunku od lewej do prawej strony. Te wzory znajdują się na załączonych wzornikach, możesz także rysować własne.

 

O ile kulki wtyczki wkłada się do otworów w deseczce, o tyle kulki wkrętki są już arcytrudnym zadaniem. Pomysł jest genialny – wszyscy chłopcy jakich mam pod opieką logopedyczną, są zachwyceni! Nareszcie jakieś męskie zadanie. Nie dość, że dziecko układa ten wzór lewopółkulowy, a więc ćwiczy analizę wzrokową, przetwarzanie od lewej do prawej, skupienie, to jeszcze musi maksymalnie poćwiczyć małą motorykę, wkręcając kulki jak zwykłe śruby!

 

 

Zobaczcie sami – układanki z figurami, pozwalają dodatkowo na naukę kształtów, kolorów, relacji przestrzennych (kwadrat jest OBOK trójkąta, prostokąt jest NAD sześciokątem itp.), budowania zdań złożonych.

 

 

Deseczka służąca do powtarzania, kontynuowania, uzupełniania sekwencji to strzał w dziesiątkę. Dla dzieci to najlepsza nagroda, kiedy zamiast zwykłego układania, mogą wkładać elementy w otworki.

 

 

Pomysł z gumkami recepturkami był dla mnie chyba najbardziej odkrywczy – niby banalny, a ile pozwala ćwiczyć! Mała motoryka, analiza wzrokowa, koordynacja oko-ręka. I ten element zaskoczenia – bo kto by się domyślił, że z gumek i drewnianych kołków może powstać tak kreatywne ćwiczenie. Karty zawierają wzory złożone z samych gumek recepturek lub gumek i kulek.

 

 

Twoje dziecko uwielbia rzepy? Proszę bardzo – zestaw zawiera także plansze z rzepami, które możemy przyczepiać. Zarówno rzepy jak i wszystkie drewniane układanki, które pokazuję w tym artykule, świetnie sprawdzą się w pracy z dziećmi, które uwielbiają zrzucać elementy ze stołu. Nie wiem czy Wy też tak macie, ale bywają dni, że schylam się na jednych zajęciach przynajmniej 20 razy 🙂

 

 

Zachwyca mnie precyzyjne wykonanie – na każdym z elementów znajdziesz informację, że został on ręcznie wykonany i pomalowany farbami dopuszczonymi do kontaktu z dziećmi. W końcu coś super, zamiast chińskiego plastiku, który pachnie zdecydowanie mniej przyjemnie niż drewniana deska. Ok, wcale nie pachnie. Każda deseczka ma przyklejone od spodu silikonowe nóżki, dzięki czemu nie stuka, nie przesuwa się, dziecko nie przyciśnie sobie palców.

 

 

Zestaw jest wart swojej ceny – to kawał ciężkiej, przemyślanej roboty. Porównując go z pudełkami, które rozpadają się po tygodniu – nie mamy o czym gadać. Moim zdaniem z całego zestawu przebija przede wszystkim jedna rzecz – widać, że zrobił to ktoś, kto sam ma dziecko. Ktoś, kogo dziecko potrzebuje terapii. Ktoś, kto sam pracuje z dzieckiem. Dla mnie to jest najważniejsze.

 


Mam nadzieję, że dzięki temu artykułowi pokazałam Wam coś, co być może będzie także dla Was odkryciem i pomoże w Waszych mniejszych czy większych zmaganiach. Być może szukacie też pomysłu na kreatywny i oryginalny prezent? Jak zawsze czekam na Wasze wiadomości i komentarze 🙂

 

Share.

3 komentarze

  1. Pingback: „kulki” BlueSky – jedna zabawka, która zastąpi 100 innych

Napisz komentarz