Kochasz? To patrz jak oddycha Twoje dziecko

0

Dysfunkcje oddychania są coraz liczniej obserwowane przez wielu specjalistów – praktyków (zob. Skorek, Rządzka 2011). Za każdym razem konieczne jest poznanie historii danego Pacjenta, próba odkrycia przyczyn zaburzenia, przemyślenie drogi terapeutycznej, a następnie rozpoczęcie naprawiania tego, co nie działa. Bo o to w tym wszystkim chodzi. I choć brzmi to bardzo banalnie, często droga ta wcale nie należy do najłatwiejszych.

Oddychanie jest jedną z podstawowych czynności organizmu. Niezbędne do życia, wykonywane bez użycia świadomości i kontroli, bezwarunkowe. Oddychamy wszyscy – prawidłowo lub nieprawidłowo, szczytowo, przeponowo, czasami zbyt szybko, czasami z pełną kontrolą (na przykład podczas różnego rodzaju ćwiczeń oddechowych). W normalnych warunkach robimy to około 16-20 razy na minutę. W przypadku niemowląt liczba ta rośnie do około 40 razy.

Prawidłowy tor oddychania jest tylko jeden – drogą nosową. W przypadku braku jakichkolwiek zaburzeń i nieprawidłowości, jesteśmy do tego w pełni gotowi już od momentu narodzin. Tor ustny zawsze będzie nieprawidłowym sposobem oddychania. Irena Karłowska rozróżnia w nim jednak dwa typy – oddychanie nawykowe przez usta (kiedy dziecko nie posiada żadnych anatomicznych i funkcjonalnych nieprawidłowości, które mogłyby uniemożliwić oddychanie nosem) oraz oddychanie przez usta uwarunkowane organicznie (tutaj niestety mamy już do czynienia z biologiczną przeszkodą oddychania torem ustnym, której sam logopeda nie pokona).

Prawidłowe oddychanie to aktywny nos. To domknięte wargi. To szeroki język uniesiony za szyjkami zębów siecznych i wysklepiający przednią i środkową częścią podniebienie twarde (tak zwana pozycja wertykalno – horyzontalna języka (Pluta-Wojciechowska 2017). Postaraj się teraz przez 30 sekund spokojnie oddychać. Zwróć uwagę na swoje wargi, nos, ułożenie języka. Zobacz, czy to wszystko jest obserwowane u Ciebie.

SKUTKI PRAWIDŁOWEGO SPOSOBU ODDYCHANIA

Dobrze oddychać po prostu się opłaca – sposób oddychania u dziecka ma kolosalne znaczenie. Nie zapominajmy o tym, że mamy do czynienia z młodym organizmem, w którym wszystko jeszcze rośnie, przebudowuje się i dojrzewa. Aby mogło to postępować w sposób prawidłowy, muszą być ku temu odpowiednie warunki. I w nie właśnie wpisuje się prawidłowy tor oddechowy drogą nosową.

Kiedy oddychamy nosem, nasze wargi zostają domknięte dzięki aktywności mięśnia okrężnego. Nasz język pionizuje się i układa na podniebieniu twardym. Pozostaje tam przez cały czas, kiedy oddychamy. Jego obecność tam nie jest obojętna – całą swoją powierzchnią masuje kość podniebienia, czyli inaczej na to patrząc – dno jamy nosowej. Układa się tam, wypełnia je, a przez to “rozwałkowuje” – tak bym to obrazowo ujęła. Nie pozwala kościom podniebienia twardego nadmiernie się zwężać i tworzyć tzw. podniebienia gotyckiego, powoduje rozrost poprzeczny kości szczęki. Dalej – oddychamy nosem, a więc filtrujemy powietrze z zanieczyszczeń i ogrzewamy je. Droga przepływu przez jamę nosową jest dłuższa niż przez ustną, powietrze zdąży się ogrzać. “Oddychanie torem nosowym sprzyja również prawidłowemu kształtowaniu się napięcia mięśni mimicznych twarzy, rezonatorów czaszki, warunków zgryzowych i w efekcie normatywnemu oddechowi brzuszno – piersiowemu, zwanemu też oddechem dolnożebrowo – przeponowym” (Skorek, Rządzka 2011, s. 16).

PRZYCZYNY NIEPRAWIDŁOWEGO ODDYCHANIA

Nieprawidłowy sposób oddychania obserwowany jest zarówno w grupie dzieci z zaburzeniami jak i bez nich. Jako logopeda- praktyk obserwuję to zjawisko nie tylko w gabinecie, ale także poza nim. Zauważam ponadto jak wielu rodziców nie ma pojęcia o szkodliwości tego zjawiska i pomimo, że widzi je, nie zdaje sobie sprawy z jego skutków. Dlaczego dziecko nieprawidłowo oddycha? Przyczyny mogą być bardzo różne i to od nich należy rozpocząć terapię. Mira Rządzka (Skorek, Rządzka 2011, s. 23-24) przywołuje wyniki badań wskazujące na główne przyczyny oddychania torem ustnym. Są to:

  • Hipotonia (obniżone napięcie) mięśni okolicy oralnej od urodzenia i oddychanie torem ustnym od pierwszych dni życia dziecka.
  • Częste infekcje górnych dróg oddechowych, alergie, które finalnie prowadzą do niedrożności nosa – kataru.
  • Karmienie z butelki powyżej 18 miesiąca życia dziecka.
  • Występowanie u dzieci parafunkcji, takich jak ssanie pieluszki, smoczka, palca, wargi, policzka.

Wśród najczęstszych przyczyn anatomicznych, które prowadzą do braku możliwości oddychania drogą nosową, wymieniane są najczęściej polipy w nosie, ankyloglosja (skrócone wędzidełko języka), krzywa przegroda nosowa oraz przerost migdałków podniebiennych i/lub trzeciego migdała (Siebert, Kamińska 2014).

Podjęcie działań w sytuacji oddychania drogą ustną u dziecka, zawsze musi rozpocząć się od próby ustalenia przyczyny – dlaczego moje dziecko oddycha ustami? Tak mu lepiej? Tak się przyzwyczaiło? Czy może nie ma możliwości oddychać nosem?

SKUTKI NIEPRAWIDŁOWEGO ODDYCHANIA CZYLI SEDNO SPRAWY

Skutki? Otwarta buzia – powiesz bez namysłu. Zgadzam się, ale to tylko “pierwszy rzut oka”. Pokażę Ci, że skutków jest niestety o wiele więcej. Podzielmy je na dwie grupy:

oprac.: M. Rybka

Otwarta buzia nie jest tylko “otwartą buzią”. To dopiero początek pewnego koła zamkniętego, które sama często obserwuję u moich Pacjentów. Zobacz tylko:

Kiedy dziecko oddycha ustami, wdycha zimne powietrze. Nie ogrzewa się ono jak podczas przepływu drogą nosową. Jest zimne. Mało tego, nie zostało oczyszczone, więc wdychanie go ustami niesie wielkie ryzyko infekcji. Jak zachowujesz się będąc gościem w czyimś domu? W przedpokoju zatrzymujesz się, zdejmujesz płaszcz, zostawiasz parasol, poprawiasz włosy. Tak zachowuje się powietrze płynące przez nos. A teraz wyobraź sobie, że w grudniowy wieczór, wpadasz do kogoś wprost przez okno w salonie – w kozakach, płaszczu pełnym bakterii. To właśnie powietrze wdychane przez otwarte usta. Ponieważ powietrze to jest zimne i pełne bakterii, niesie wysokie ryzyko powstania infekcji. Infekcja przyniesie zapewne katar. Co zrobi katar? Uniemożliwi oddychanie torem nosowym. I dziecko znów utrwala oddychanie ustami. Mamy pozamiatane, dziękuję.

JAK SPRAWDZIĆ ODDYCHANIE MOJEGO DZIECKA?

Oddychanie nie jest funkcją, która jest oderwana od całego organizmu. Profesor Pluta – Wojciechowska zwraca uwagę, że – “oddychanie należy diagnozować w kontekście pozycji całego ciała dziecka” (Pluta-Wojciechowska 2017, s.161). Autorka do sposobów oceny oddychania zalicza obserwację dziecka już w momencie pierwszego spotkania, kontaktu, rozmowy. Jak oddycha? Jak się zachowuje? Jaka jest jego postawa? W domu zaleca obserwację oddychania dziecka podczas snu, leżenia i odpoczynku, u niemowląt także podczas noszenia na rękach. Podczas diagnozy bardzo istotnym jest przypomnienie sobie jak dziecko oddychało wcześniej, od kiedy oddycha ustami i co mogło to wywołać? Podczas oceny oddychania zwróć także uwagę na ułożenie całego ciała dziecka, pozycję jego głowy, żuchwy, warg, języka (gdzie się znajduje – między wargami, między zębami, a może uniesiony do górnego dziąsła?).

Źródło: canva.com

Źródło: canva.com

MOJE DZIECKO ODDYCHA USTAMI – RATUNKU! CO ROBIĆ?

  • Przede wszystkim zastanów się od jakiego czasu ma to miejsce – od urodzenia czy może od kilku miesięcy?
  • Zanotuj sposób oddychania dziecka podczas sytuacji wymienionych w powyższym akapicie.
  • Zwróć uwagę na ułożenie ciała dziecka podczas oddychania.
  • Skonsultuj się z laryngologiem – najlepsze w wykryciu ewentualnych nieprawidłowości anatomicznych jest badanie nasofiberoskopem – zwróć uwagę podczas rejestracji na badanie, czy jest taka możliwość.
  • Odwiedź logopedę / neurologopedę, który oceni napięcie mięśniowe w obrębie twarzoczaszki dziecka, przeprowadzi dokładny wywiad, oceni sposób oddychania, zaplanuje terapię i wdroży działania.
  • Dbaj o drożność nosa dziecka – walcz z alergią, staraj się nie dopuszczać do przeziębień i katarów, niedrożny nosek regularnie oczyszczaj wodą morską (rób to szczególnie na noc, aby dziecko mogło komfortowo oddychać nosem podczas snu).

Za Tobą pierwszy krok – być może ten tekst zwrócił Twoją uwagę na problem. Być może myślisz teraz – “przecież to o moim dziecku“. Nie miej oporów by działać, pytać i konsultować. Otwarta buzia to nie wszystko – to dopiero początek. Problem nie zniknie sam, ale Ty jesteś w stanie zmierzyć się z nim ze swoim dzieckiem.

 

P. S. Słowo “buzia” zostało użyte w artykule jako przywołanie mowy potocznej, określenie używane przez osoby nie będące specjalistami. Logopedzi stosować powinni terminologię logopedyczną, a więc na przykład “jama ustna” zamiast “buzia”. Tekst skierowany jest w głównej mierze do osób nie będących specjalistami, stąd powyższy zabieg stylistyczny.


* Bibliografia:

  1. Skorek E., Rządzka M., Profilaktyka i terapia dysfunkcji oddechowych u dzieci, Zielona Góra 2011.
  2. Pluta – Wojciechowska D., Dyslalia obwodowa. Diagnoza i terapia wybranych form zaburzeń, Bytom 2017.
  3. Matyja M., Doroniewicz I., Neurorozwojowe podstawy rozwoju mowy i terapii logopedycznej [w:] Kaczorowska – Bray K., Milewski M., Wczesna interwencja logopedyczna, Gdańsk 2016.
  4. Siebert B., Kamińska B., Wybrane zagadnienia z anatomii i fizjologii układu stomatognatycznego. Układ stomatognatyczny a artykulacja [w:] Milewski S., Kuczkowski J., Bray – Kaczorowska K., Biomedyczne podstawy logopedii, Gdańsk 2014.
Share.

Napisz komentarz