Chcesz nauczyć czegoś swoje dziecko? Powiem Ci jak to zrobić

0

Uczenie się jest podstawowym elementem naszego życia. Zaczynamy to robić już w życiu płodowym. Jednak każdy z rodziców wie, że nie zawsze nauczenie czegoś dziecka jest łatwym zadaniem. Ba, czasami jest to droga przez mękę. I nie ważne czy chodzi o naukę korzystania z nocnika, tabliczkę mnożenia czy wierszyka na szkolne przedstawienie. Zobaczmy, o co w tym procesie uczenia się chodzi i co robić, by móc go ułatwić.

Z czym kojarzy Ci się 11 września? No właśnie – atak na World Trade Center. To klasyczny przykład, ale idźmy jego tropem. Pamiętasz w jakich okolicznościach dotarła do Ciebie ta informacja? Pomimo, że było to 17 lat temu, ja pamiętam to bardzo szczegółowo. Jechałam z tatą autobusem. Autobus zatrzymał się na przystanku, do dziś pamiętam na którym. Pamiętam spojrzenie taty i głos redaktora płynący z radia. Pamiętam nawet co miałam na sobie. A przecież to wydarzenie nie dotyczyło mnie, ani żadnych bliskich mi osób. Jak to możliwe, że tak dobrze je pamiętam?

Odpowiedź kryje się w magicznym słowie HIPOKAMP.

To niewielka struktura naszego mózgu. Odpowiada za wiele rzeczy, ale w tym tekście istotny jest dla nas fakt, że odpowiada za uczenie się rzeczy nowych i zapamiętywanie. Dlaczego jednak tak dobrze pamiętam wspomniane wcześniej wydarzenie, a na hasło ” liczby rzeczywiste” mam w głowie czarną plamę, chociaż coś mi świta, że gdzieś na matematyce to było… ? Tu dochodzimy do sedna sprawy. Aby hipokamp “uruchomił się”, a przez to nasz mózg zdobył jakąś nową wiadomość/umiejętność, zapamiętał coś nowego, ważne jest, aby:

  • Informacja/ umiejętność została zakwalifikowana przez nasz mózg jako CIEKAWA. Musi nas zainteresować, musi wzbudzić ciekawość, chęć poznania. Dlaczego nie jesteś w stanie doczytać do końca instrukcji obsługi nowego odkurzacza? Bo to jest dla Ciebie nudne. Po prostu. Ważne, że działa. Tu się włącza, tu się wyłącza, tyle nas interesuje.
  • Jeśli informacja ma nośniki emocjonalne, będzie to dodatkowo korzystnie wpływało na proces zapamiętywania i uczenia się (ma to plusy i minusy – dzięki temu bardzo dobrze pamiętamy radosne wydarzenia naszego życia, ale także te nieprzyjemne).

Po co nam, rodzicom, terapeutom, nauczycielom ta wiedza? Zobacz:

  • Ucząc dziecko samogłosek, nie możesz ciągle pokazywać mu literek na kartonikach. To nuda. Pokaż mu je narysowane na balonach, wydrukowanych samochodzikach, naklejone na słoikach, zawieszone na sznurze do prania. Absurd? Gdzie tam! To element zainteresowania, nowości i zaciekawienia dziecka, gwarantuje, że w jego mózgu uruchomi się proces AKTYWNEGO POZNAWANIA i NAUKI.
  • Kiedy z rocznym maluszkiem oglądasz książeczki, nie możesz monotonnym głosem mówić: To KO KO, tu ME, tutaj IHA. Puść wodze fantazji i poczuj się jak aktor na scenie! Jeśli stanęlibyście w poczekalni mojego gabinetu, możecie być lekko zdziwieni. To, jak ja odgrywam role różnych zwierzątek musi być śmieszne, dla kogoś, kto słyszy to z boku. Krowa nie robi krótkiego MU. Ona robi MMMMMUUUUUUUU! 🙂 Tak samo baran. To wcale nie jest BE. Baran robi porządne, głośne BEEEEE. Emocje, emocje i jeszcze raz emocje! To dotyczy oczywiście nie tylko wyrażeń dźwiękonaśladowczych. W każdym zadaniu staraj się pokazywać wszystko emocjonalnie, autentycznie. Tak, jakby to była najciekawsza rzecz na świecie. Tylko wtedy mózg malucha uruchomi się najlepiej.
  • Używaj podczas zajęć pacynek – nawet polecenie do zadania, będzie dużo większą zachętą, jeśli w emocjonalny sposób “powie” je pacynka – tak dla odmiany, zamiast Ciebie.
  • Pobudzaj wyobraźnię – wymyślajcie przy okazji ćwiczeń historie, ciekawe opowiadania.

Żeby móc te wszystkie wskazówki wykorzystywać w pracy z dzieckiem, potrzebujemy jednej informacji, którą MUSIMY zdobyć już na pierwszym, diagnostycznym spotkaniu z dzieckiem (mam na myśli nas – specjalistów różnych dziedzin). Pytamy o datę urodzenia, choroby, pierwsze kroki. A pamiętasz o tym, żeby zapytać o ZAINTERESOWANIA DZIECKA? No właśnie – ginie nam to czasami w gąszczu tych przecież bardzo ważnych informacji, które zbieramy.

Od dziś, zapiszmy sobie wszyscy na naszych kartach do diagnozy to hasło – ZAINTERESOWANIA DZIECKA. Nie ważne, czy będzie to “Psi Patrol”, wszelkiego rodzaju kolor różowy czy ciężarówki. To jest podstawa do zbudowania relacji z dzieckiem i uruchomieniu jego ośrodków mózgowych odpowiedzialnych za efektywne uczenie się.

A teraz na koniec – co jeszcze możesz zrobić, aby Twoje dziecko łatwiej zdobywało nową wiedzę i umiejętności?

  1. Nie krzycz, nie budź stresu w dziecku, nie stwarzaj napięcia – podczas stresu mózg “zamyka się” na odkrywanie świata. Wtedy choćby materiały do nauki były nie wiem jak ciekawe, nic z tego.
  2. Pozwól dziecku na DZIAŁANIE. Mózg uczy się wtedy, kiedy jego właściciel sam próbuje – na początku mu nie wychodzi, potem jeszcze raz i jeszcze, aż w końcu się uda. To tak jak z nauką obsługi jakiegoś urządzenia. Choćby ktoś Ci to 10 razy pokazywał, najlepiej nauczysz się jeśli pokaże Ci raz, a potem Ty będziesz próbować do skutku. Nie wyręczaj, nie mów, że Ty wytniesz to nożyczkami lepiej. Na pewno zrobisz to ładniej, ale daj się temu dziecku nauczyć, żeby wycinało tak ładnie jak Ty.
  3. Podnoś poprzeczkę – jeśli dla naszego mózgu coś jest zbyt łatwe, jego aktywność spada. Stopniuj trudność. Kiedy Twoje dziecko bez problemu układa już sekwencje 3-elementowe, dodaj mu czwarty element. Jeśli świetnie czyta dwa paradygmaty sylab, wprowadzaj kolejny, nie czekaj.
  4. Czytajcie jak najwięcej – dotyczy to nie tylko Wczesnej Nauki Czytania, ale i lektury w wieku późniejszym. Czytanie rozwija mózg.

Na dziś koniec przemyśleń logopedy. To wcale nie jest tak, że robię Wam tu kazanie – ja, idealna logopedka. Ile razy złapię się na tym, że przygotuję dziecku jakieś ćwiczenie, a za chwilę widzę, ze to jest dla niego nudne. Dlatego nam kiepsko idzie. Ile razy spieszę się, bo chcę jak najwięcej zrobić podczas zajęć i mówię “wiesz co, ja to przykleję/wytnę, a Ty następnym razem, dobrze?“. No niestety. Ale tym tekstem sobie i Wam przypominam, że nie tędy droga.

Uczenie to frajda, róbmy wszystko, by dziecko myślało tak samo!


Kochani!

Codziennie czekam na Was na INSTAGRAMIE oraz FACEBOOKU, do zobaczenia również tam! 🙂

Share.

Napisz komentarz