Język, pionizacja, wędzidełko

0

Szybki temat na dziś. Szybki, bo po pierwsze – same konkrety. Po drugie – pralka zaraz skończy prać mi firanki, więc nie muszę Wam już na pewno nic więcej tłumaczyć 🙂

Temat języka, jego pionizacji i wędzidełka przewija się bardzo często przez mój blog i gabinet. Ciągle spotykam dzieci z kłopotami w zakresie tych pojęć.

Język jest narządem, który odgrywa jedną z najważniejszych funkcji podczas mówienia, połykania czy oddychania. To od jego stanu i sprawności będzie zależało to, w jaki sposób będzie mówiło Twoje dziecko. I to od razu musimy sobie wyjaśnić.

Kolejna sprawa – język jest mięśniem. Biegasz, żeby mieć zgrabne uda? Ćwiczysz wieczorami mięśnie brzucha? Tak samo możesz wytrenować język swojego malucha. Ważne jest to samo, co podczas ćwiczeń ciała: dokładność i regularność. Efekty pojawią się na pewno!

Co robić, aby język dziecka był w dobrej formie?

  • Od najmłodszych lat dawaj dziecku pokarmy, które nie są zmiksowane – kawałek jabłka, gotowane warzywa, chrupki kukurydziane, skórki chleba – to już pierwszy wysiłek dla małych języczków. Przeczytajcie koniecznie artykuł Beaty.
  • Byłoby super, gdyby dziecko było karmione piersią – to na pewno wiecie. Karmienie piersią nie tylko doskonale “trenuje język”, ale także uczy go prawidłowej pozycji. Jednak z doświadczenia wiem, że nie zawsze jest to możliwe. To temat na osobny artykuł, ale więcej o tym pisałam tu – klik!
  • Dużo rozmawiajcie, czytajcie, naśladujcie odgłosy, śpiewajcie.

Coraz częściej zdarza się jednak, że wędzidełko podjęzykowe dziecka (to ta błona, którą język jest przytwierdzony do dołu jamy ustnej) jest zbyt krótkie. Fachowo nazywa się to zjawisko ankyloglosją, ale nie jest nam ta terminologia w tej chwili potrzebna. Sytuację tą bardzo często obserwują już położne w szpitalu po urodzeniu dziecka. Jeśli pierwsze karmienia piersią idą wyjątkowo opornie, dziecko nie umie złapać brodawki, wypuszcza ją, nie je, płacze – być może warto sprawdzić od razu stan wędzidełka. Wtedy także można go szybko i sprawnie podciąć – wiem, brzmi to okropnie, ale uwierzcie, to naprawdę bardzo, bardzo mało inwazyjny zabieg. Trwa jedną chwilkę, a daje dziecku mnóstwo korzyści.

Bywa jednak, że zbyt krótkie wędzidełko odkrywa się później, w wieku 2, 3, 4 lat, a nawet później.

Jak sprawdzić, czy dziecko ma je zbyt krótkie?

  • Sprawdź, czy udaje mu się dosięgnąć czubkiem języka do noska – ot, takie szybkie ćwiczenie.
  • Zobacz, czy wystawiając język na brodę, jego czubek nie przypomina serduszka – to może świadczyć, że wędzidełko wyraźnie “przytrzymuje” język.
  • Poproś dziecko by głośno powtórzyło: LA, OLA, AL – jeśli zamienia głoskę [L] na [J], to kolejny sygnał (inne sygnały to też brak głosek [T], [D], [N], [R] w wymowie – nie musi to jednak być ta przyczyna!).
  • Zwróć uwagę, czy dziecko nie mówi z językiem między zębami.
  • Czy Twoje dziecko nadmiernie nie ślini się? Prawidłowo język w pozycji spoczynkowej jest przyklejony do górnej części jamy ustnej (sprawdź teraz u siebie). Język z krótkim wędzidełkiem przytrzymywany jest na dole, przez co ślina nie ma jak prawidłowo być odprowadzana i połykana.
  • Sygnałem by sprawdzić stan wędzidełka jest także nieporadność w spożywaniu pokarmów stałych – kłopoty z połykaniem, wypadanie jedzenia z buzi itp.

Jeśli któryś z wyżej wymienionych objawów występuje u Twojego dziecka, nie czekaj – odwiedźcie logopedę. Sprawdzi on jeszcze raz język maluszka i w razie konieczności pokieruje Was do odpowiedniej osoby, która zajmuje się podcięciem wędzidełka (laryngolog, chirurg).

Nie warto zwlekać – język jako mięsień przyzwyczai się do swojego położenia i uruchomienie go na nowo będzie trudniejsze i bardziej czasochłonne. Bo kolejną ważną kwestią jest to, że podcięte wędzidełko, to nie koniec. Język długo “przytrzymywany” przez nie, ma kłopot z tzw. pionizacją, czyli zdolnością swobodnego unoszenia jego czubka do wałka dziąsłowego. Po zabiegu, należy jak najszybciej rozpocząć ćwiczenia pionizacji pod okiem logopedy, który pokieruje i pokaże jak trenować w domu. Warto dodać, że kłopoty z pionizacją czasami mogą mieć także dzieci, które nie mają zbyt krótkiego wędzidełka (to musi sprawdzić logopeda).

Dla jednej i drugiej grupy świetnie sprawdzą się proste ćwiczenia pionizacji języka:

  • Liczenie czubkiem języka górnych ząbków.
  • Malowanie czubkiem języka podniebienia.
  • “Zdrapywanie” czubkiem języka kawałka opłatka (teraz na czasie) przyklejonego do wałka dziąsłowego.
  • Zlizywanie z podniebienia dżemu, nutelli, miodu.
  • Przybijanie czubkiem języka “gwoździków” do podniebienia – ćwiczenie świetnie rozwijające też wyobraźnię.
  • Głośne mówienie: LA LO LU LE LY, ALA OLO ULU ELE YLY, AL OL UL EL YL (tak samo z głoską T, D,N).
  • Sięganie czubkiem języka do koniuszka nosa (tylko dla dzieci, które nie seplenią międzyzębowo!!!).
  • Sięganie czubkiem języka na brodę (taka sama uwaga).

Pamiętaj – ćwiczenia trzeba wykonywać codziennie, przynajmniej 20 minut. Chwilę potrwa, zanim język rozciągnie się i nauczy nowych umiejętności. Kiedy już go wyćwiczycie, zobaczycie poprawę, która bardzo ułatwi życie dziecku. Nie wiem czy wiesz, ale na moim blogu możesz zupełnie bezpłatnie pobrać i wydrukować karty do ćwiczeń pionizacji języka – świetna zabawa gwarantowana! Kliknij tutaj:

Ćwiczenie pionizacji języka

Share.

Napisz komentarz