WYKAŁACZKI – dużo pomysłów na ćwiczenia

0

Czasami nie potrzeba wiele, by stworzyć dziecku przestrzeń i okazję do wielu ćwiczeń logopedycznych i rozwojowych. Czasami wystarczy… garść wykałaczek! Serio, nic więcej. Nie wierzycie? Koniecznie zobaczcie!

Znalazłam w jednej z kuchennych szuflad stos długich wykałaczek. Od razu przyszedł mi do głowy pomysł, by stworzyć szybki wpis o tym, jak można wykorzystać je podczas terapii (zarówno w gabinecie, jak i może przede wszystkim – w domu). Cała zabawa polega na tym, że nie mamy do dyspozycji nic poza wykałaczkami. Żadnych nożyczek, pisaków, farb. Do zabawy zaprosiłam także Was na moim Facebookowym profilu. Dlatego też chcę pokazać Wam moje pomysły, ale także Wasze świetne propozycje 🙂

  1. Kategoryzacje wg wielkości – łamiemy wykałaczki na wiele różnych wielkości. Układamy przed dzieckiem po jednym rodzaju, a resztę rozsypujemy. Zadaniem malucha będzie dopasowywanie pod spodem takich samych wykałaczek, czyli tworzenie kategorii różnych ich wielkości.
  2. Sekwencje – znów łamiemy wykałaczki na 2, 3, 4 wielkości (to zależy jak trudne chcemy przygotować ćwiczenie). Ja pokażę Wam bardzo prostą sekwencję z dwóch wielkości (małe i duże). Możemy zacząć od powtarzania sekwencji (mama układa całą, dziecko pod spodem po kolei od lewej do prawej strony). Trudniejszy poziom to kontynuowanie (mama zaczyna układać 3, 4 elementy sekwencji, dziecko kontynuuje na tej podstawie). Najtrudniejszy poziom to uzupełnianie luk w sekwencji.
  3. Szeregi – łamiemy wykałaczki na kilka wielkości i układamy od największej do najmniejszej lub odwrotnie. Tu także stosujemy 3 poziomy zadania: powtarzanie, kontynuowanie i uzupełnianie.
  4. Naśladowanie wzorów – to bardzo ważna umiejętność, którą możecie ćwiczyć już z dwulatkami. Układamy dowolny wzór i prosimy dziecko, aby ułożyło swój taki sam. To świetne ćwiczenie analizy wzrokowej oraz koncentracji.
  5. Identyfikacja – to również ćwiczenie dla najmłodszych dzieci. Układamy różne wielkości wykałaczek i prosimy o dopasowanie im identycznych par. Można zamiast wielkości, łączyć w pary takie same wzory, ale to będzie już nieco trudniejszym zadaniem.
  6. Układanie lewopółkulowe wzorów – układamy cztery różne wzory w kolejności od lewej do prawej. Zadaniem dziecka jest ułożenie pod spodem takich samych wzorów dokładnie w takiej samej kolejności (od lewej do prawej).
  7. Nauka czytania – tutaj chcę Wam pokazać samogłoskę A – można ją bardzo prosto ułożyć, z pozostałymi może być nieco trudniej, ale jeśli połamiecie wykałaczki na mniejsze kawałki, możecie śmiało układać elementy i… czytać!

To nie koniec. Specjalnie dla Was zebrałam Wasze propozycje ćwiczeń. Proponowaliście na przykład:

  • Bierki – świetne ćwiczenie koncentracji oraz małej motoryki.
  • Układanie figur geometrycznych – mała motoryka oraz analiza wzrokowa.
  • Nauka cyfr oraz liczenia.
  • Układanie sekwencji usłyszanego rytmu – ćwiczenia słuchowe.
  • Układanie wzorów z pamięci – ćwiczenia pamięci symultanicznej.
  • Zabawa „ciepło-zimno” – szukanie schowanych wykałaczek (to może nie ćwiczenie terapeutyczne, ale może być świetnym przerywnikiem podczas ćwiczeń 🙂 ).
  • Ćwiczenia relacji przestrzennych – przyimki.
  • Ćwiczenia mięśnia okrężnego warg – przytrzymywanie wykałaczki górną wargą.
  • Dmuchanie na wykałaczki – ćwiczenia oddechowe.
  • Przenoszenie dwoma wykałaczkami pozostałych – rewelacyjne ćwiczenie małej motoryki oraz skupienia i koncentracji!
  • Kształtowanie pojęć – mniej, więcej, większa, mniejsza, tyle samo.

Zobaczcie – paczka wykałaczek, a tyle pomysłów! Naprawdę, nie trzeba wiele, by ćwiczyć w domu. Wystarczy rozejrzeć się co mamy pod ręką do dyspozycji i odpowiednio to wykorzystać. Dziękuję Wam za włączenie się w zabawę z wymyślaniem ćwiczeń. Już wkrótce kolejny taki post 🙂

Share.

Napisz komentarz